Samodzielne nastawienie barku przez zwis na drzwiach
H.C. szczegółowo opisuje budowę stawu barkowego i mechanizm zwichnięcia. Krytykuje standardowe postępowanie – próba repozycji Trendelenburga często nieudana, a potem wielogodzinne oczekiwanie na SOR grozi przykurczem mięśni i koniecznością znieczulenia ogólnego. Jego autorski sposób maksymalnie wykorzystuje grawitację i rozluźnienie mięśni poprzez szybkie działanie. Podłożyć pod pachę trzeba, by rozłożyć nacisk drzwi, a kolega przytrzymuje za biodra/uda. Nastawienie jest słyszalne i natychmiastowe; po nim nie ma potrzeby unieruchomienia – stwierdza na podstawie własnego przypadku. W razie braku pomocnika osoba lekka może skorzystać z obciążenia. Metoda opisana jako „super prosta”, mimo bólu.
Pod wpływem ciężaru ciała, działając przez ramię oparte na drzwiach, dochodzi do wydłużenia i rotacji zewnętrznej stawu, co umożliwia głowie kości ramiennej powrót do panewki; podłoże zapobiega poślizgowi i urazowi tkanek miękkich. Opisywane „chrupnięcie” to repozycja.
Po nieudanych próbach nastawienia przez kolegów techniką Trendelenburga i odmowie miejscowej znachorki, trafił na SOR, gdzie wobec zwłoki poczuł mrowienie palców – sygnał ucisku na nerwy. Zdecydował się na własną metodę z pomocą kolegi. Po zawisie usłyszał chrup, ból ustąpił i ręka wróciła do pełnej sprawności. Natychmiast zastosował DMSO 50% i Slavito dla złagodzenia bólu.
całym ciężarem swojego ciała opuszczacie się w dół… wtedy jest chrup wskoczyło i puściło

