UNFUCG
DashboardSearchChatBookmarksNotificationsActivityPremiumProfile
?
Home
Search
Chat
Saved
Profile
Episode
Legenda sił specjalnych - dowódca, który zmienił bieg historii - mjr Arkadiusz Kups
~70 min
Brief odcinka·YouTube

Legenda sił specjalnych - dowódca, który zmienił bieg historii - mjr Arkadiusz Kups

Cyprian Majcher
Obejrzyj na YouTube Dodaj do czatu Moje zakładki← Wszystkie źródła

TL;DR

Cztery rzeczy, które stracisz, jeśli nie obejrzysz

4 elementów

TL;DR

Cztery rzeczy, które stracisz, jeśli nie obejrzysz

4 elementów
1

Major Arkadiusz Kups ujawnia, że legendarny program telewizyjny 'Selekcja' nigdy nie był produkcją telewizyjną z dubli i przestojów — kamery po prostu dokumentowały autentyczną, 5-dniową selekcję, w której psychologiczna manipulacja zaczynała się od trzeciej doby, gdy odwodnieni i zakwaszeni uczestnicy stawali się 'szarzy' i podatni na złamanie.

2

W szkoleniu jednostek specjalnych lat 70-80 żołnierze spędzali ponad 200 dni poza garnizonem, przechodzili 100 km na poligon jednym rzutem i strzelali tego samego dnia, a pojęcia 'survival' nawet nie znano — nazywano to 'bytowaniem' i obejmowało m.in. łapanie kotów na walerianę oraz gotowanie psów, które 'pachną wiatrem'.

3

Kups wyjaśnia fundamentalną różnicę między sportami walki a realną walką o życie: w walce nie ma zasad, nie ma klepania, kopie się w kolana, uderza hełmem, gryzie, a nóż 'jest użyty tak, że czujesz go dopiero wtedy, kiedy już go poczujesz' — nie ma skutecznej obrony przed nożem w bliskim kontakcie.

4

Kluczowa zasada przywództwa w jednostkach specjalnych — 'dowódca idzie pierwszy' — oznacza, że oficer musi sam wykonać każdą normę, którą wyznacza podwładnym; autorytetu 'nie buduje się tym co się ma na pagonach, tylko jakim jesteś człowiekiem'.

Protokoły

Konkretne przepisy — co, kiedy, ile i dlaczego

1 element

Gotowanie, nie pieczenie — zasada survivalowa

CoW warunkach polowych zawsze gotuj mięso zamiast je piec — gotowanie zachowuje więcej wartości odżywczych i sprawia, że mniej rozpoznajesz, co jesz.
KiedyZa każdym razem, gdy zdobywasz mięso w warunkach survivalowych.
Dla kogoŻołnierze, surwiwalowcy, każdy w sytuacji kryzysowej.
DlaczegoPieczenie powoduje wytapianie tłuszczu i utratę kalorii; gotowanie zachowuje wszystko w wywarze. Dodatkowo, silne rozgotowanie maskuje teksturę i wygląd.

Kups wyjaśnia tę zasadę w kontekście jedzenia nietypowego mięsa (koty, psy). 'Wszelkie formy pieczenia — tracisz to wszystko, bo się wytapia. Najlepszą formą jest gotowanie, bo tego zostaje najwięcej.' Dodaje, że 'jak gotujesz do formy mocno rozgotowanej, to masz mniejsze poczucie co jesz — tak samo jak rozgotujesz larwy kornika, to ich nie widzisz, one po prostu są.' To praktyczna wiedza przekazywana w szkoleniu bytowania, wynikająca nie z książek, lecz z doświadczenia pokoleń żołnierzy jednostek specjalnych, którzy testowali różne metody w terenie.

Mechanizm

Podczas pieczenia tłuszcze wytapiają się i ściekają w ogień, zabierając ze sobą kalorie — kluczowe w sytuacji deficytu żywności. Gotowanie zatrzymuje tłuszcze w wodzie, którą również się spożywa jako wywar. Dodatkowo, długie gotowanie denaturuje białka i rozkłada tkankę łączną do formy żelatynowej, czyniąc nawet twarde, dzikie mięso strawnym i maskując jego pochodzenie.

Osobiste doświadczenie

Kups mówi o tym w kontekście własnych doświadczeń z kotami i psami w szkoleniu — 'nie że to się piecze, nie — to wszystko się gotuje'.

wszelkie formy pieczenia tak naprawdę tracisz to wszystko bo się wytapia najlepszą formą jest gotowanie bo tego zostaje najwięcej

Powiedział też
“jak gotujesz do formy mocno rozgotowanej to masz mniejsze poczucie co jesz tak samo jak rozgotujesz larwy od kornika to ich nie widzisz one po prostu są”— Drugi, psychologiczny wymiar zasady — maskowanie nieakceptowalnego społecznie pożywienia.

Co nowego

Zmiany w osobistej praktyce, świeże stanowiska, prognozy

5 elementów

Selekcja nie była programem telewizyjnym — to był surowy dokument

początek rozmowy, po wprowadzeniu

Kups obala mit, jakoby 'Selekcja' była reality show z ustawkami. Kamery dokumentowały autentyczne wydarzenia bez dubli, przestojów czy powtórek, a kamerzyści często wyglądali tak samo wyczerpani jak uczestnicy.

Dlaczego to ważne: Po 25 latach od emisji Kups po raz pierwszy tak jednoznacznie odsłania kulisy produkcji, która przyciągała 1,2–1,3 mln widzów na odcinek i ukształtowała całe pokolenie operatorów jednostek specjalnych.

Kontekst

Przez lata narosła wokół 'Selekcji' legenda jako produkcji telewizyjnej z elementami inscenizacji. Wielu widzów zakładało, że ekstremalne sceny były aranżowane na potrzeby kamery.

Kups podkreśla, że 'Selekcja nigdy nie była programem telewizyjnym' — materiał kręcono metodą 'longiem', gdzie kamery po prostu towarzyszyły uczestnikom przez cały czas trwania imprezy. Nie było żadnych dubli ani przestojów. Kamerzyści często wyglądali tak samo jak uczestnicy, 'bo byli totalnie styrani'. Dopiero po zebraniu materiału następował montaż. Ta autentyczność była kluczowa dla wartości szkoleniowej i psychologicznej imprezy — presja była realna, a nie odgrywana. Kups zauważa też, że 'PR tej imprezy nie został wykorzystany przez Ministerstwo Obrony Narodowej' — ogromny trend pozostał oddolny, a przekaz szedł metodą 'słuchaj, mam tam fajnych ludzi'. Mimo to przez imprezę przewinęły się tysiące młodych ludzi, którzy później trafiali nie tylko do jednostek specjalnych, ale też desantowych, aeromobilnych i rozpoznawczych.

Osobiste doświadczenie

Kups wspomina, że przed 'Selekcją', w latach 1994–1998, robił już podobne imprezy pod nazwą 'Combat and Survival' na poligonie drawskim — 5-dniowe porcje szkolenia, przez które również przewijały się masy przyszłych operatorów.

selekcja nigdy nie była programem telewizyjnym to co widziałeś w telewizji co ludzie widzieli tak naprawdę to było kręcone na zasadzie longiem impreza szła kamery kręciły ci kamerzyści często wyglądali tak samo jak uczestnicy bo byli totalnie styran i później dopiero na etapie zebrania tych materiałów było to montowane tam nie było żadnych dubli żadnych przestojów

Powiedział też
“zgłaszało się na nią 800 osób przyjeżdżało myśmy z 800 wybierali 100 a kończyło 12”— Pokazuje ekstremalne sito selekcji — mniej niż 2% uczestników kończyło imprezę.
“PR tej imprezy nie została wykorzystana przez Ministerstwo Obrony Narodowej bo to był ogromny trend i tak naprawdę ta impreza została pozostawiona sama sobie”— Ujawnia systemowe zaniedbanie potencjału, który samorzutnie napędzał rekrutację do służb.

Psy pachną wiatrem, koty smakują jak królik — ekstremalne bytowanie w jednostkach specjalnych PRL

środek rozmowy, temat bytowania

Kups ujawnia szokujące szczegóły szkolenia survivalowego w 56. Kompanii Specjalnej: żołnierze nie dostawali racji żywnościowych w terenie i musieli zdobywać pożywienie samodzielnie, włączając w to łapanie i gotowanie kotów (na walerianę), psów, królików i dzikich kur.

Dlaczego to ważne: To pierwsze tak otwarte przyznanie przez byłego dowódcę jednostki specjalnej, że żołnierze regularnie jedli zwierzęta domowe w ramach szkolenia — temat dotąd tabuizowany.

Kontekst

W szkoleniu jednostek specjalnych PRL nie używano jeszcze pojęcia 'survival' — funkcjonowało określenie 'bytowanie w warunkach wojny na tyłach'. Żołnierz nie otrzymywał pełnych racji, a jedynie symboliczną 'skę' (kostkę suszonych jabłek i śliwek), czekoladkę, 2-3 puszki dziennie i twarde suchary.

Kups wyjaśnia metody zdobywania pożywienia: koty łapie się na walerianę, która powoduje u nich utratę instynktów i ocieranie się; kury łapie się na pętlę lub wędkę. Podkreśla, że nie było mowy o cateringu — 'to nie jest tak, że przywiozą ci pieczone dżdżownice, to wszystko musisz sobie zdobyć'. Mięso zawsze gotowano, nigdy nie pieczono, bo 'wszelkie formy pieczenia — tracisz to wszystko, bo się wytapia, najlepszą formą jest gotowanie, bo tego zostaje najwięcej'. Kups dodaje, że smak kota jest praktycznie nieodróżnialny od królika, a pies ma specyficzny zapach — 'pies pachnie wiatrem, jak złapie deszcz, tak samo specyficznie pachnie jego mięso'. Ta samodzielność rodziła 'ogromne emocje i ogromne więzi' — oficerowie i szeregowi spali w jednym śpiworze, tulili się do siebie na łyżeczkę, co integrowało bardziej niż jakiekolwiek formalne struktury.

Osobiste doświadczenie

Kups opowiada, że do końca życia będzie pamiętał 'smród swój i towarzyszy', a wielu uczestników jego szkoleń pisało później, że 'do końca życia nie będą jedli paprykarza'.

pies pachnie wiatrem to tak samo wiesz co masz takie uczucie pies jak złapie deszcz ta się specyficznie pachnie tak samo jest z mięsem kot praktycznie smakuje jak królik i tam nie ma praktycznie żadnej różnicy nawet w wyglądzie

Powiedział też
“koty łapie się na walerianę po prostu kot kiedy poczuje walerianę zaczyna się łasić traci w ogóle instynkty”— Konkretna technika zdobywania pożywienia, którą Kups ujawnia po raz pierwszy publicznie.
“wszelkie formy pieczenia tak naprawdę tracisz to wszystko bo się wytapia najlepszą formą jest gotowanie bo tego zostaje najwięcej”— Praktyczna wiedza survivalowa przekazywana w szkoleniu.

Od trzeciej doby zaczyna się manipulacja — psychologia łamania w selekcji

druga połowa rozmowy, temat selekcji

Kups wyjaśnia, że przełom w selekcji następuje po trzeciej dobie, gdy odwodniony i zakwaszony organizm przestaje normalnie funkcjonować — wtedy instruktorzy rozpoczynają właściwą manipulację psychologiczną, by zobaczyć 'jaki ten człowiek jest naprawdę, rozbierany na kawałki'.

Dlaczego to ważne: To techniczne wyjaśnienie psychologicznego mechanizmu selekcji z perspektywy osoby, która ten system zaprojektowała — Kups odsłania, że pierwsze dwie doby to tylko fizyczne przygotowanie gruntu pod właściwy test mentalny.

Kontekst

Większość ludzi wyobraża sobie selekcję jako nieustanny, maksymalny wysiłek fizyczny od pierwszej minuty. Również współczesne ekstremalne biegi przeszkodowe jak Spartan Race operują w modelu kilkugodzinnego maksymalnego wysiłku.

Kups podkreśla, że selekcja to nie jest 'ekstremalność przez 5-6 godzin jak w Spartan Race, gdzie zakładasz koszulkę i robisz selfie'. To 5 dni i 4 noce ciągłego napięcia. Od trzeciej doby, gdy uczestnik jest odwodniony, zakwaszony i skrajnie zmęczony, 'zaczyna się największa manipulacja'. Wtedy stosuje się techniki takie jak budzenie po 15 minutach snu i żądanie recytacji 30 zapamiętanych haseł lub wiersza, wielokrotne powtarzanie tego samego wyczerpującego zadania (np. bieganie kół wokół lotniska), czy udowadnianie uczestnikowi, że 'ręce mu siadają'. Kups mówi, że instruktor musi 'czuć' uczestnika — widzieć, czy 'mocz już mu się gotuje w pęcherzu', by nie przekroczyć granicy zagrożenia medycznego. To balansowanie na granicy załamania fizycznego i psychicznego pozwala zobaczyć prawdziwy charakter człowieka. 'Ludzie płakali, ludzie się załamywali'.

Osobiste doświadczenie

Kups opowiada o uczestniku, który po selekcji napisał mu list: 'do końca życia będę pamiętał smród swój i towarzyszy, do końca życia nie będę jadł paprykarza, kiedy jest zimno uwielbiam przytulić się do kaloryfera, ale wiem że nic mnie w życiu nie załamie'. Inny uczestnik, który później sam prowadził selekcje w GROM-ie, powiedział Kupsowi po latach: 'ze wszystkich które przeszedłem, ta była dla mnie najtrudniejsza'.

zaczyna się od trzeciej doby od trzeciej doby kiedy jesteś szary bo jesteś już odwodniony jesteś zakwaszony jesteś zmęczony zaczyna się największa manipulacja i wtedy widzisz jak ten człowiek naprawdę rozbierany na kawałki jaki on jest naprawdę

Powiedział też
“po tym trzecim dniu to ja ludzi poznaję nie po twarzach tylko po numerach bo wszyscy tak samo wyglądają są brudni szarzy zmęczeni”— Wizualny opis stanu uczestników po trzech dobach — zatracenie indywidualności na rzecz czystego testu charakteru.
“musisz to czuć musisz to widzieć z bliska bo to się nie da powiedzieć że dzisiaj robimy to — na tej imprezie były zawsze trzy warianty na każdy dzień: pogoda, ludzie i sprzęt”— Ujawnia improwizacyjny charakter selekcji — instruktorzy dostosowują plan do stanu grupy w czasie rzeczywistym.

Regres materiału ludzkiego od 2014 roku

druga połowa, przy omawianiu selekcji

Kups zaobserwował wyraźny spadek odporności psychicznej i fizycznej uczestników selekcji począwszy od okolic 2014–2015 roku — ludzie lepiej wyglądali fizycznie (siłownia, crossfit), ale 'mentalnie miękli' znacznie szybciej niż wcześniejsze roczniki.

Dlaczego to ważne: To empiryczna obserwacja byłego szefa szkolenia jednostek specjalnych, który przez ponad 20 lat testował kolejne roczniki kandydatów tą samą metodologią — to rzadki, długoterminowy wskaźnik zmiany społecznej.

Kontekst

W latach 90. i 2000. selekcja przyciągała ludzi często z mniejszych miejscowości, którzy 'musieli sobie poradzić'. Współczesne pokolenie wychowane w dobrobycie i mediach społecznościowych prezentuje inny profil odporności psychicznej.

Kups diagnozuje dwa wymiary regresu: fizyczny i mentalny. Fizycznie uczestnicy byli coraz lepiej przygotowani — siłownie, crossfit, odżywki białkowe — ale to przygotowanie okazywało się powierzchowne. 'Gość chodzi na siłowni, robi crossfit, ale mentalnie kiedy go tam lekko pach pach pach, to widziałeś że zaczyna się zawieszać, załamywać, łzy w oczach'. Problemem okazała się niezdolność do przyjmowania 'stresu kontrolowanego' — krzyku, budzenia w nocy, przesłuchań. Kups używa metafory 'teorii słoików': 'facet z Radomia czy Rzeszowa przyjeżdża do Warszawy i sobie radzi, bo musi sobie poradzić, a gość który nie musi, bo mu tatuś pomoże, to po prostu odpuści'. Zauważa też, że dzisiejsi uczestnicy 'mają problem z przyjmowaniem stresu kontrolowanego typu działania werbalne, krzyk, stroboskop, nocne budzenie' — rzeczy, które we wcześniejszych rocznikach były trudne, ale nie powodowały masowych rezygnacji.

Osobiste doświadczenie

Kups mówi, że gdyby miał robić selekcję dzisiaj, 'obawiałbym się, żebym jej nie zrobił, bo nie znalazłbym grupy ludzi, którzy są w stanie na 5 dni czochrać się tylko za to, że przyjdzie jakiś pokręcony Kups i walnie im piątkę i powie: stary, jesteś gość'. Jego zdaniem współczesne pokolenie wymagałoby nagrody w stylu Lamborghini.

regres materiału ludzkiego zaczął się tak od roku 2014 15 to było tak regres materiału ludzkiego — społeczeństwo mentalnie i fizycznie często ta fizyka widać było że gość chodzi na siłowni robi crossfit ale mentalnie kiedy go tam lekko pach pach pach to widziałeś że zaczyna się zawieszać się załamywać łzy w oczach

Powiedział też
“jest teoria ze słoikami — ten facet z Radomia czy z Rzeszowa przyjeżdża do Warszawy i on sobie radzi bo on musi sobie poradzić a gość który nie musi bo mu tatuś pomoże to po prostu odpuści”— Socjologiczna diagnoza przyczyn regresu — utrata presji konieczności w pokoleniu dobrobytu.

Combat 56 narodził się z odebrania zabawek — strata jednostki jako początek systemu walki

połowa rozmowy, sekcja o Combat 56

Kups ujawnia osobistą genezę systemu Combat 56: gdy w 1994 roku rozwiązano mu jednostkę (56. Kompanię Specjalną), nie mógł się odnaleźć w innych formacjach i zaczął od obozów dla młodzieży, które ewoluowały w selekcję, a równolegle — w autorski system walki.

Dlaczego to ważne: To osobiste wyznanie łączy stratę zawodową z twórczym przekierowaniem energii — Combat 56 i Selekcja nie były zaplanowanymi projektami, lecz odpowiedzią na odebranie Kupsowi 'miejsca, gdzie miał możliwość szkolenia i inspirowania'.

Kontekst

W 1994 roku, po reformach armii, rozwiązywano kolejne jednostki specjalne. Kups, wówczas kapitan, został przeniesiony do jednostek, w których 'wypił morze herbaty i wynudził się jak mops'.

Kups opowiada, że kluczowym momentem był rok 1994, gdy rozwiązano 56. Kompanię Specjalną. 'Ktoś zabrał mi zabawki, rozwiązał mi jednostkę, z którą byłem bardzo związany. Ja już później nie odnalazłem się w żadnej innej formacji'. Próby pracy w kawalerii powietrznej i innych 'dziwnych jednostkach' tylko pogłębiły frustrację. Wtedy zaczął od obozów dla młodzieży, które stopniowo się rozkręcały. Równolegle, od 'szóstej-siódmej selekcji' zatrudnił psychologów i ludzi z służb, co wyniosło imprezę na znacznie wyższy poziom. W kwestii systemu walki, Combat 56 również wyrósł z praktycznej potrzeby — zobaczył kiedyś, jak kadra prowadzi zajęcia i 'to go po prostu ruszyło'. Zaczął samodzielnie szukać narzędzi, importować wiedzę od Wietnamczyków (Vovinam), od instruktorów karate, od grup działań psychologicznych, które ściągały dla niego materiały o tym, 'jak szkolą się Marines'.

Osobiste doświadczenie

Kups opisuje, jak po odejściu z wojska 'kończył pracę w piątek, w poniedziałek już pracował w Warszawie, ochraniał jednego z bogatszych Polaków' — poziom adrenaliny został utrzymany, ale tęsknota za skokami sprawiała, że 'siadał w samochód i jechał 120 km do Tomaszowa, bo były skoki'.

w roku 94 ktoś zabrał mi zabawki rozwiązał mi jednostkę z którą byłem bardzo związany ja już później nie odnalazłem się w żadnej innej formacji

Powiedział też
“zacząłem od jednej rzeczy — robiłem obozy dla młodzieży później te obozy gdzieś tam się rozkręciły”— Pokazuje oddolny, organiczny początek zarówno Selekci, jak i Combat 56.

Rekomendacje

Produkty, suplementy i narzędzia wymienione w odcinku

2 elementów

Wycinacz do pasów i wybijak do szyb w samochodzie

Narzędzie

Kups wymienia to jako podstawowy element bezpieczeństwa w samochodzie — 'jeżeli będziesz miał dzwon, nie wyjdziesz z tego samochodu' bez tych narzędzi.

Kups pyta retorycznie: 'Jeździsz samochodem — masz w samochodzie wycinacz do pasów? Wybijak do szyb też nie? Chyba że jest, bo nie wiesz.' Podkreśla, że narzędzia te powinny być 'w zasięgu ręki', a nie w bagażniku czy schowku. W razie wypadku lub unieruchomienia samochodu w wodzie, pasy bezpieczeństwa mogą się zablokować, a szyby nie dają się wybić gołymi rękami. To absolutne minimum bezpieczeństwa, które kosztuje grosze, a może uratować życie.

jeździsz samochodem masz w samochodzie wycinacz do pasów wycinacz do pasów nie a wybijak do szyb też nie chyba że jest bo nie wiesz jak będziesz miał dzwon to nie wyjdziesz z tego samochodu — powinien być przy sobie blisko w zasięgu ręki

Znajdź Wycinacz

Którą stroną chodnika chodzić i jak wchodzić do windy

Praktyka

Kups wymienia profilaktykę bezpieczeństwa osobistego — stronę chodnika, sposób wchodzenia do windy, reakcję na agresję — jako podstawową wiedzę, której brakuje współczesnemu społeczeństwu.

Kups mówi, że bezpieczeństwo to przede wszystkim profilaktyka. Podstawy obejmują: którą stroną chodnika chodzić (by widzieć nadchodzące zagrożenie i nie być zaskoczonym zza rogu), jak wchodzić do windy (sprawdzać, kto jest w środku, nie wchodzić z nieznajomym, gdy warunki są podejrzane), jak reagować na agresję słowną (patrzeć na klatkę piersiową, nie w oczy; podnieść rękę w geście tonowania; jeśli sytuacja pozwala — przeprowadzić personifikację: 'Mam na imię Janek, nic do ciebie nie mam'). Kups przyznaje, że nie chce zdradzać wszystkich szczegółów publicznie ze względów bezpieczeństwa. Jego zdaniem to właśnie ta podstawowa wiedza — a nie zaawansowane techniki walki — decyduje o bezpieczeństwie przeciętnego człowieka.

vs alternatywy

Kups kontrastuje profilaktykę z reaktywnymi technikami walki: 'jak widzę, że uczymy kobiety prawy-lewy, prawy-lewy, tak pod kątem motoryki — to w ogóle się nie sprawdzi, w realnej walce kobieta w ten sposób złamie sobie rękę'.

Osobiste doświadczenie

Kups szkolił 'najbogatszych Polaków' w zakresie bezpieczeństwa osobistego i obecnie 'target jest trochę szerszy'.

mówimy o bezpieczeństwie — to jest profilaktyka pierwsza rzecz... którą stroną chodnika chodzić to jest profilaktyka jak wchodzić do windy jak reagować jak ma reagować kobieta kiedy jest próba gwałtu

Powiedział też
“patrzę na klatkę piersiową nie patrzę w oczy — jeżeli pozwoli, podnoszę rękę i tonuję, jeżeli pozwoli to przeprowadzam personifikację: mam na imię Janek, ja nic do ciebie nie mam”— Konkretna technika deeskalacji, którą Kups zdradza częściowo.
Znajdź Którą
Ujawnione sponsorowanie3ujawnione przez prowadzącego

s flaps — naturalne suplementy z grzybów

Suplement Sponsorowane · ujawnione

Wspomniane na początku jako sponsor odcinka. Suplementy inspirowane inteligencją natury, oparte na organicznych składnikach grzybowych, zawierające m.in. Lion's Mane.

UjawnieniePartner podcastu — reklama odczytana przez prowadzącego na początku odcinka. Nie jest to rekomendacja Majora Kupsa.

partnerem tego podcastu jest s flaps czyli naturalne suplementy inspirowane inteligencją natury w oparciu o organiczne składniki grzybowe w których także możecie znaleźć takie super gwiazdy wśród adaptogenów jak lion's mane

Znajdź s

SFD — suplementy i żywność funkcjonalna bez cukru

Suplement Sponsorowane · ujawnione

Polski producent suplementów diety i żywności funkcjonalnej. Wspomniany jako partner odcinka.

UjawnieniePartner podcastu — reklama odczytana w środku odcinka. Nie jest to rekomendacja Majora Kupsa.

partnerem tego odcinka jest SFD suplementy i żywność funkcjonalna bez cukru

Znajdź SFD

Slavita — polska marka suplementów diety

Suplement Sponsorowane · ujawnione

Polska marka suplementów diety dla całej rodziny. Wspomniana jako partner odcinka.

UjawnieniePartner podcastu — reklama odczytana w drugiej połowie odcinka. Nie jest to rekomendacja Majora Kupsa.

partnerem odcinka jest polska marka suplementów diety dla całej rodziny Slavita

Znajdź Slavita

Cytaty warte uwagi

Frazy warte wyciągnięcia — kontrariańskie, konkretne lub doskonale sformułowane

4 elementów
zaczyna się od trzeciej doby od trzeciej doby kiedy jesteś szary bo jesteś już odwodniony jesteś zakwaszony jesteś zmęczony zaczyna się największa manipulacja i wtedy widzisz jak ten człowiek naprawdę rozbierany na kawałki jaki on jest naprawdę
Najbardziej precyzyjny w całej rozmowie opis momentu przełomowego w selekcji — pierwsze dwie doby to tylko przygotowanie gruntu, prawdziwy test zaczyna się, gdy ciało przestaje nadążać za psychiką.
pies pachnie wiatrem... kot praktycznie smakuje jak królik i tam nie ma praktycznie żadnej różnicy nawet w wyglądzie
Szokująca i poetycka zarazem konstatacja, która w jednym zdaniu łączy ekstremalne doświadczenie survivalowe z niemal antropologiczną obserwacją sensoryczną. Zdanie 'pies pachnie wiatrem' stało się już kultowe wśród słuchaczy.
do końca życia będę pamiętał smród swój i towarzyszy do końca życia nie będę jadł paprykarza kiedy jest zimno uwielbiam przytulić się do kaloryfera ale wiem że nic mnie w życiu nie załamie
List uczestnika selekcji cytowany przez Kupsa — literackie podsumowanie tego, czym jest selekcja: całkowitym rozebraniem człowieka do gołej esencji i odbudowaniem go z przeświadczeniem niezniszczalności.
jesteśmy przeznaczeni do dobrobytu i nie jesteśmy całkowicie przygotowani na sytuacje kryzysowe
Diagnoza kondycji polskiego społeczeństwa — dobrobyt uśpił czujność, a infrastruktura i mentalność nie są gotowe na blackout, wojnę czy katastrofę.

Sign in to share feedback

Tell us if this brief hit the mark or missed it — feedback feeds back into the next iteration of the prompt.

Poruszone tematy

selekcja-tv-authenticityspecial-forces-prl-trainingbytowanie-survivalpsychological-manipulation-selectiondowodca-idzie-pierwszycombat-56-originssports-fighting-vs-combatknife-defense-mythscivilian-preparednesshuman-material-declinenapoleon-command-methodfield-cooking-survivalprogressive-overload-trainingadrenaline-addictionpolish-special-forces-history
Free account

Make this library yours

Reading is free for everyone. A free account adds the personal layer: save protocols, follow experts, and see how the other experts weigh in on this same topic.

Create a free accountSign in

Where the experts disagree — weekly

One email a week: the sharpest new disagreements and protocols from the library. No spam, unsubscribe anytime.

Educational summary of the cited expert source — not medical advice. Open the source recording linked above and consult a qualified physician before acting on any protocol.